Witam wszystkich! Chciałbym zgłębić temat analizy wskaźnika strachu i chciwości, ale tym razem z bardziej praktycznego punktu widzenia. Rozumiem podstawową ideę tego wskaźnika, ale nie do końca jest dla mnie jasne, jak dokładnie wykorzystać go w rzeczywistym handlu. Na przykład, jeśli wskaźnik pokazuje silny strach — czy jest to zawsze sygnał do kupna, czy też warto wziąć pod uwagę dodatkowe czynniki? I odwrotnie, jeśli na rynku dominuje chciwość — czy oznacza to, że nadszedł czas na realizację zysków?